Płyty poliuretanowe opinie

Przedstawiamy poniżej opinie i doświadczenia Klientów z płytami poliuretanowymi.

Płytami poliuretanowymi zainteresowałem się, gdy budowałem dom. W moim projekcie zastosowane miało zostać według projektu 25 cm wełny mineralnej. Kiedy dom już stał, miałem wykonaną więźbę dachową, deskowanie i pokrycie papą, zacząłem zastanawiać się nad jakimś innym rozwiązaniem. Pokoje na poddaszu wyszły bowiem niewielkie. Jeśli doliczyć 12 cm wylewki i 25 cm ocieplenia, okazywało się, że będą to prawdziwe klitki. Na szczęście musiałem poczekać nieco na wejście dekarza, miałem więc czas, żeby zgłębić temat ocieplenia nakrokwiowego. I wtedy właśnie poznałem płyty poliuretanowe, które umożliwiły mi oszczędzenie miejsce, które..

Po tym jak zgłębiłem temat, uznałem, że technologia ta jest dużo lepsza. Wbrew pozorom lepszy jest tu stosunek jakości do ceny niż w przypadku wełny: za nieco większą sumę mamy zdecydowanie lepszą izolację.

Pamiętam, że początkowo nieco przerażały mnie informacje znajdywane w Internecie, że płyty te są powszechnie stosowane w budynkach gospodarczych i rolniczych np. kurnikach. Mam mieć dach jak w kurniku? – pytałem. Gdy poszukałem lepiej, okazało się, że jest proste wytłumaczenie, dlaczego tak jest: otóż Unia Europejska dofinansowuje wykonane w ten sposób ocieplenia budynków gospodarczych. Natomiast w Polsce – odwrotnie niż w bogatszych krajach – w domach jednorodzinnych jest to rzadko stosowane rozwiązanie. Polacy najczęściej kierują się ceną.

Ostatecznie wahałem się przed wyborem dwóch dostępnych technologii:

  • płyty poliuretanowej
  • foli teromizolacyjnej.

Przekonały mnie pozytywne doświadczenia osób, które używały izolacji z pouliretanu. Folia teromizolacyjna to zresztą też dobre rozwiązanie, choć myślę, że lepiej nie stosować go nakrokwiowo (Onduterm ma w swojej ofercie tylko jedną folię nadającą się do takiego stosowania). Lepiej stosować izolacje z folii od środka.

Dekarz, który krył dach budowanego przeze mnie domu, znał płyty poliuretanowe z budowy z Holandii. Doradził, by wybrać raczej płytę niż folię do ocieplenia nakrokwiowego, ponieważ folię przy kładzeniu dachu można łatwo naruszyć.

U mnie wykonanie ocieplenia było nieco nietypowe, jako że miałem już zrobione pełne deskowanie i położoną papę. Zwykle kładzie się płytę na krokwie, zamiast deskowania. Ponieważ jednak zdecydowałem się na płytę poliuretanową, po prostu położyliśmy ją na to, co było. Została ona przymocowana wkrętami do krokwi. Dekarze mieli trochę problem, bo musieli trafić w krokwie (tak by płyta była do nich przymocowana, a nie do desek). Wkrętami jednocześnie była przykręcana kontrała, a łata była przybijana do tej niej. Warto dodać, że na płytę położyliśmy też membranę dachową (folię dachową). Chodziło o to, że od pokryciu mogła pojawić się wilgoć, która powinna moc spłynąć sobie po membranie.

 Dodam, że nie było konieczności żadnych zmian w projekcie czy pozwoleniu na budowie. Po konsultacji z kierownikiem budowy po prostu dodaliśmy płytę.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,